poniedziałek, 30 lipca 2012

Taras na dachu - aranżacje

Szczęściarzami są Ci którzy posiadają taras na dachu. Jest to miejsce idealne zwłaszcza na wieczorne romantyczne wieczory z ukochaną osobą oraz na towarzyskie spotkania.
Taras na dachu w zależności od metrażu jaki posiadamy możemy zaaranżować na różne sposoby. Oto kilka propozycji:
Taras w stylu minimalistycznym został zaprojektowany przez Elemental Design. Podłoga wykonana jest z drewna i pomalowana na biało. Wyposażony został jedynie w niewielką sofę oraz stolik
z krzesłami. Dla dekoracji postawiono kilka żywych roślin w doniczce.
taras minimalistyczny
Nowoczesne patio zaprezentowane na zdjęciu ma piękne meble, które nadają temu miejscu niezwykłej elegancji. Meble są stylowe i kompaktowe. Zestawienie czarnego obicia z drewnianymi wykończeniami daje fajny efekt wizualny.
nowoczesny taras
Taras pokazany poniżej mieści się na dachu jednego z budynków w San Francisco. Przytulny
i niewielkich rozmiarów wyposażony został tylko w stolik i stylowe siedzisko.
aranżacja małego tarasutaras z kominkiem
Taras z kominkiem jest ciekawym pomysłem na urozmaicenie tego miejsca. Jest zaaranżowany bardzo oryginalnie, a meble pasują do koloru kominka. Idealne miejsce na przyjmowanie gości wieczorową porą.
To współczesne patio na dachu jest niewielkich rozmiarów, posiada biokominek i stylowe meble
w kolorze brązu.
współczesne patio na dachu

Izolacja dachu - sposób na niższe rachunki

dom jednorodzinnyChcesz obniżyć rachunki za prąd? Zainwestuj w dobrą izolację! Lato to dobry czas na remont dachu i sprawdzenie stanu izolacji. Nieskuteczna może powodować znaczne straty w bilansie energetycznym naszego domu. To z kolei przekłada się na wyższe koszty użytkowania budynku…

Nieskuteczna izolacja przyczynia się do nagrzewania pomieszczeń na poddaszu w lato oraz dużych strat ciepła w zimie. Nie jest to najlepsze dla naszego portfela – energia potrzebna do ogrzania lub ochłodzenia domu słono kosztuje. Dlatego przy remoncie dachu zastanówmy się czy nie powinniśmy zainwestować w dobre materiały termoizolacyjne. W tym kontekście warto rozważyć popularną ostatnio w budownictwie izolację nakrokrwiową.

izolacja nakrokwiowaCzym jest izolacja nakrokwiowa?

Izolacja nakrokwiowa jest to alternatywny, w stosunku do wełny mineralnej, sposób ocieplenia poddasza użytkowego. Sama wełna ma dobre właściwości izolacyjne, jednak sposób jej montażu
(układanie między krokwiami) prowadzi do powstawania mostków termicznych.

Izolację nakrokwiową układa się bezpośrednio na krokwiach, lub na deskowaniu. W efekcie izolacja tworzy jednolitą powierzchnię, która eliminuje mostki termiczne. W przypadku ocieplenia wełną, mostki termiczne powstają w miejscach krokwi. I choć drewno przewodzi ciepło bardzo słabo – zjawisko to jednak występuje, prowadząc od znacznych strat w ogólnym bilansie energetycznym. Rozwiązaniem jest izolacja nakrokwiowa – mówi Jakub Krzemiński, doradca techniczny marki Braas.
remont dachu

Nowa generacja

Od lat 60. w budownictwie stosuje się płyty z pianki poliuretanowej (PUR), która jest wyjątkowo wydajnym materiałem izolacyjnym. Płyty poliuretanowe posiadają o 67% lepsze właściwości izolacyjne niż materiały tradycyjne. Płyty poliizocyjanurowe (PIR) są najnowszą generacją tego produktu. Posiadają nie tylko znakomite właściwości izolacyjne, ale również są wyjątkowo odporne na nacisk oraz działanie niemal wszystkich budowlanych substancji chemicznych.
właściwości pianki poliuretanowej

Wysokowydajna i trwała

Materiał izolacyjny PIR osiąga najlepsze wartości izolacyjne przy niewielkiej grubości materiału. Płyta PIR, dzięki przewodnictwu ciepła do wartości WSL 024, ma tak niewielką zdolność przewodnictwa ciepła, jak niemal żaden inny materiał izolacyjny, a dodatkowo wartość ta pozostaje zachowana w trakcie całego okresu użytkowania. Żywotność materiałów izolacyjnych PIR przewidziana jest na 50 lat.
systemy izolacyjne - pianka sztywna PIR

Oszczędność na lata

Skuteczna izolacja dachu pozwala zaoszczędzić nawet do 75% potencjalnie traconego ciepła oraz wyeliminować problem nagrzewania się poddasza. Dzięki temu już w krótkim okresie użytkowania zostają zamortyzowane początkowe wydatki poniesione podczas remontu. W tym kontekście warto zastanowić się, czy na izolacji warto oszczędzać…

Przeciekanie dachu - przyczyny i naprawa

Na każdym dachu są newralgiczne miejsca wyjątkowo podatne na przecieki. Powinny być one uszczelnione obróbkami blacharskimi oraz specjalistycznymi taśmami, klejami lub masami dekarskimi.

Z pewnością swoistym testem szczelności połaci jest zalegający śnieg i obfite deszcze. Pamiętajmy, że woda może przeniknąć nawet w najmniejsze szczeliny, a tym samym zdemaskować wszelkie błędy popełnione przez ekipę dekarską. Przyczyn przecieków może być wiele. Najczęstsze to: nieprawidłowo ułożone pokrycie, źle wykonane lub zamontowane obróbki blacharskie oraz uszkodzone folie dachowe, a także niewłaściwie uszczelnione okna dachowe czy wyłazy.

Zlokalizuj przeciek

Często się zdarza, że o jakiejś nieszczelności połaci dowiadujemy się dopiero, kiedy woda zaczyna kapać nam na głowę. Warto jednak być czujnym i już wcześniej zwrócić uwagę na takie sygnały jak: wilgoć i pleśń wokół kominów, kratek wentylacyjnych oraz świetlików dachowych. Wskazują one jednoznacznie, że dach jest nieszczelny lub uszkodzony.
Określając miejsce przecieku, nie sugerujmy się tylko położeniem mokrej plamy na suficie, ponieważ dziura w dachu wcale nie musi znajdować się w tym, samym miejscu. Chcąc dokładnie zlokalizować przeciek, należy starannie obejrzeć pokrycie. Dobrym sposobem jest odnalezienie tego punktu bezpośrednio na strychu, po wewnętrznej stornie. Najlepiej w pierwszej kolejności sprawdzić newralgiczne punkty połaci, czyli wszelkie załamania, połączenia połaci, wokół kominów, lukarn oraz okien połaciowych.

folia dachowa pod pokryciemSprawdź, czy membrana jest uszkodzona

Z racji kąta nachylenia, dachy o spadku powyżej 30° szybciej odprowadzają wodę i śnieg, dlatego też są w mniejszym stopniu narażone na przeciekanie. Z kolei na dachach o małym spadku połaci, zalegający śnieg może przedostać się pod folię wstępnego krycia. W przypadku, gdy okaże się, że membrana jest porwana lub zawinięta, woda będzie wnikać pod wstępne krycie, a następnie zawilgoci kolejne warstwy. Wbrew pozorom uszkodzenia folii dachowej zdarzają się dosyć często i mogą spowodować poważne szkody w strukturze dachu. Dziury mogą powstać zarówno w wyniku rozerwania membrany przez ostre krawędzie dachówek, gwoździe, młotki lub inne narzędzia, jak i podczas montażu lub transportu.
- Pamiętajmy, aby nie bagatelizować nawet małych, drobnych dziurek, ponieważ w przyszłości mogą się one przełożyć na poważne problemy z dachem. Jeśli znajdziemy jakiekolwiek uszkodzenia koniecznie musimy je jak najszybciej zreperować. W tej sytuacji najlepiej sięgnąć po specjalistyczną taśmę naprawczą do klejenia foli, która zapewni trwałe połączenia. Do najbardziej niebezpiecznych należą małe i słabo widoczne dziury, które powstają w wyniku wypalenia przez popiół spadający z papierosów. Dlatego też na dachu powinien obowiązywać zakaz palenia. Jeśli jednak, z jakichś przyczyn uszkodzenia nie zostały usunięte, połać może zacząć przeciekać już po pierwszym deszczu. Wtedy również musimy sklejać folię specjalistyczną taśmą. Przed przystąpieniem do naprawy i zastosowaniem taśmy, należy starannie oczyścić powierzchnię - radzi Przemysław Skibiński, Key Account Manager/Technical Manager Klöber-HPi Polska Sp. z o.o.

prawidłowo wykonany koszCo się dzieje w koszu dachowym?

Kosze dachowe wymagają bardzo starannego wykonania i uszczelnienia, ponieważ podczas deszczu spływa do nich woda z połaci, zaś zimą zalega śnieg. – Częstą przyczyną przecieków w tym miejscu jest zbyt wąska obróbka, która nie zachodzi pod pokrycie na odpowiednią głębokość. Wtedy woda przedostaje się pod dach. Większość takich błędów wykonawczych można naprawić odpowiednio zaginając brzegi obróbki do góry. Aby dodatkowo zabezpieczyć te miejsca należy między pokryciem a obróbką umieścić uszczelki. W wypadku, gdy przyczyną przeciekania jest zalegający w koszach śnieg, dobrym sposobem będzie ułożenie w nich kabli grzejnych. Zaś całkowita wymiana obróbek koszowych jest już trochę bardziej kłopotliwa, ponieważ wymaga zdjęcia części pokrycia. Na szczęście w przypadku dachówek demontaż jest stosunkowo prosty – mówi Jacek Święty z firmy ISO-BAU uczestnik programu Superdekarz..

Wokół lukarny

Następne newralgiczne miejsce, to styk lukarny z połacią. I tutaj także powodem nieszczelności mogą być zbyt krótkie obróbki na ściankach lukarn. – Obróbki muszą mieć wysokość przynajmniej 10-15 cm. A kiedy na dachu jest kilka lukarn, położonych blisko siebie, to należy je odpowiednio zabezpieczyć blachą. Warto to zrobić, ponieważ zimą między lukarnami mogą gromadzić się duże ilości śniegu, który wolno topnieje.
Korzystnym rozwiązaniem jest także ułożenie wzdłuż nich, na styku z dachem, kabli grzejnych. Ciepło wytwarzane przez kable roztopi zalegający śnieg. Inną przyczyną przecieków przy lukarnach jest niewłaściwe odprowadzenie wody z daszków, które przykrywają lukarnę - bezpośrednio z rynny na połać za lukarną. Tę niedogodność można usunąć w prosty sposób poprzez zdemontowanie rynny na lukarnach. Dzięki temu woda będzie spływać bezpośrednio na dach. Jeszcze lepiej, kiedy wodę z daszków odprowadzamy przed lukarny za pomocą rury spustowej - na znajdującą się poniżej połać dachu
– tłumaczy Superdekarz.

lukarny

obróbka wokół kominaOkolice komina – kolejny newralgiczny punkt połaci

Miejscem, w którym równie często zdarzają się przecieki jest komin. Zazwyczaj przyczyny trzeba szukać w nieprawidłowo wykonanej obróbce komina, która zakrywa szczelinę pomiędzy jego ścianami a pokryciem. Popularne kołnierze z blachy z czasem odkształcają się pod wpływem temperatury. Jeśli na styku tych dwóch elementów nie ma właściwego uszczelnienia, wtedy woda spływa po ścianach komina i przedostaje się pod pokrycie dachowe. Przyczyną przecieków jest też często wykruszony lub wyschnięty uszczelniacz. W takim wypadku należy zakryć dziury nową jego warstwą. – Warto zauważyć, że tego typu problemy wyeliminujemy, jeśli podczas prac nad obróbką kominową zastosujemy nowoczesne taśmy specjalistyczne z warstwami klejącymi. To doskonała alternatywa dla tradycyjnej obróbki z blachy - mówi Przemysław Skibiński.

Przecieki przy wyłazie dachowym

Zazwyczaj przecieki dachu przy wyłazie dachowym spowodowane są błędami popełnionymi przy montażu oblachowania zewnętrznego, kołnierza uszczelniającego lub uszkodzenie ich elementów. – W przypadku zlokalizowania przecieku przy wyłazie, trzeba sprawdzić, czy zamontowano wszystkie elementy kołnierza uszczelniającego oraz czy są one prawidłowo z nim połączone. Uszkodzony kołnierz i jego elementy musimy dokupić i wymienić na nowe. Przyczyną przecieków może być też niewystarczające ocieplenie ościeżnicy okna, które powoduje przemarzanie. W celu naprawy trzeba wyciąć obudowę z płyt gipsowo-kartonowych i ułożyć dodatkowe ocieplenie między ościeżnicą a krokwiami – radzi Przemysław Skibiński.

Lepiej zapobiegać niż naprawiać

Aby uniknąć poważnych kłopotów z dachem warto przeprowadzać jego sezonowe przeglądy. Jeśli wykryjemy jakieś usterki, najlepiej zwrócić się do sprawdzonej ekipy fachowców, która kładła dach i zna jego specyfikę. Warto pamiętać, że cykliczne kontrole połaci i eliminacja usterek, sprawi że dach będzie nam służył przez długie lata.

Dom pod ziemią

    W czasach, kiedy ludzie wyszli z ziemianek i jaskiń - szczycono się umiejętnością wznoszenia obiektów mieszkalnych ponad poziomem terenu. Nic dziwnego  - przecież domy usytuowane nad ziemią to znak ucywilizowania ludności oraz zapewnienia jej godnych warunków do życia.
dom podziemnyArchitektura wciąż się jednak rozwija, dążąc do doskonałości,
a budownictwo poszukuje coraz nowych rozwiązań. Wynoszenie budynków daleko wzwyż, stwarza możliwość zachowania większego obszaru powierzchni biologicznie czynnej i nie jest w dzisiejszych czasach żadną nowością. Także zagospodarowywanie dachów na tereny zielone przyczynia się
w sposób znaczny do ochrony środowiska naturalnego. Te metody troski o naturę dziś już nikogo nie zadziwiają. W pewnych regionach świata nie dziwi również wznoszenie domów podziemnych. W Polsce jednak do powyższego sposobu pozyskania powierzchni mieszkalnej wciąż podchodzi się z dużą dozą nieufności i pewnym sceptycyzmem. Nie mniej, nie znaczy to, że technologia wznoszenia domów podziemnych jest w naszym kraju całkowicie nieznana rodzimym architektom i projektantom budowlanym.

dom pod ziemiąMalcolm Wells prekursorem architektury podziemnej

Na początku lat sześćdziesiątych minionego stulecia – amerykański architekt wzburzony powstaniem sześciopasmowej autostrady
w pobliżu jego biura – postanowił zmienić rzeczywistość w ten sposób, że najpierw odgrodził się od hałasu murem, a następnie przeniósł swoją siedzibę pod ziemię. Do biura schodzi się w dół. Jest ono ulokowane w środku podwórka wykopanego na trzy metry pod ziemię. Dom ma szklane ściany, a na jego dachu znajduje się łąka. Wells postanowił iść za ciosem i zaprojektował jeszcze wiele domów mieszkalnych usytuowanych pod ziemią. Według jego projektów powstały też podziemne biura oraz stacje benzynowe. Swoją wizję architektoniczną rozpropagował
w publikacjach fachowych. W 1974 roku ogłosił także nieco żartobliwie Dzień Ameryki Podziemnej. Święto przypada na każdy 14 dzień maja, ale nie jest szczególnie celebrowane przez Amerykanów.
Wizję Malcolma Wellsa szybko podchwycili hipisi, dla których życie jak najbliżej natury jest jedną
z ważniejszych przesłanek ideologicznych. Mike Oehler z Idaho zbudował swój dom w 1971 roku za 50 dolarów i napisał na ten temat książkę. Jak wspomina : potrzebował dachu nad głową szybko
i zależało mu na tym, aby dom był łatwy w budowie. Nie powstał wówczas wprawdzie apartamentowiec, a jedynie dom podziemny o powierzchni 36 m², ale stał on się zachętą dla innych hipisów do lokowania miejsca swego zamieszkania właśnie pod ziemią. Kolejne domy podziemne powstawały w Anglii, Francji i Holandii.

... a w Polsce?

W Polsce pierwszy projekt domu podziemnego powstał w 2007 roku. Realizacja innego projektu rozpoczęła się w 2008 roku, w okolicach Bełchatowa, w województwie łódzkim. Właściciel mówi
o swoim domu, że jest to niezwykły dom dla zwykłych ludzi. Jest w tym sporo prawdy, ponieważ budowla rzeczywiście prezentuje się niezwykle i wciąż wzbudza wielkie zainteresowanie. Wewnątrz jest około 200 m² powierzchni użytkowej, podzielonej na pięć pomieszczeń mieszkalnych. Ponad poziom terenu wyniesiona została jedynie jedna ściana. Jest to ściana od strony południowej. Dom wzniesiono przy użyciu środków porównywalnych do środków potrzebnych do zbudowania domu metodą tradycyjną. Do podziemnych wnętrz doprowadzono oczywiście wszystkie przyłącza instalacyjne oraz doświetlono niektóre pomieszczenia za pomocą świetlików tunelowych. Duże znaczenie przywiązywano do sytemu wentylacyjnego oraz sposobu ogrzania domu. Ciepło pochodzi z ogrzewania podłogowego, skonstruowanego z systemu rurek z wodą i pompy ciepła.
osiedle domów podziemnych

Dom podziemny – zalety i wady

Domy usytuowane całkowicie lub jedynie częściowo pod ziemią z użytkowego i ekologicznego punktu widzenia mają same zalety. Ich wadą może być jedynie bariera psychiczna właścicieli przed zamieszkaniem pod ziemią. Faktem jest, że nie każdy jest w stanie ją pokonać i zejść do sypialni położonej poniżej poziomu terenu. Ponadto, domy podziemne mogą być nawet w 100% domami samowystarczalnymi energetycznie, ponieważ energię tę zapewnia im słońce poprzez baterie słoneczne oraz wiatr – poprzez turbiny wiatrowe. Źródłem wody pitnej jest natomiast filtrowana deszczówka. Woda, która jest potrzebna codziennie do mycia, czy prania – powraca rurami do toalety, a następnie jest poddawana filtracji przez oczyszczalnie trzcinowe. Dodatkowo podziemne domy nie są narażone na zmiany temperatury wewnątrz pomieszczeń wynikające ze zmian pogodowych. Dom nie ulega wychłodzeniu, jeśli posiada dobrą izolację termiczną i kiedy na zewnątrz temperatura wyniesie 0 stopni Celsjusza – to w pomieszczeniach podziemnych będzie około +14 stopni Celsjusza. W celu zapewnienia światła dziennego pod ziemią – jedną ścianę lub dach domu pozostawia się przeszkloną, zaś pozostałe pomieszczenia doświetla świetlikami tunelowymi. Mitem jest także myślenie o zawilgoconych pomieszczeniach w podziemnym domu. Jeśli poprawnie wykona się izolację przeciwwodną i przeciwwilgociową – problem wilgoci praktycznie nie istnieje. Istotne są też zalety czysto ekologiczne takich domów. Nie psują one krajobrazu,
a harmonijnie z nim współgrają. Częściowo pokryte warstwą ziemi lub zagłębione w niej w całości – przyczyniają się do zachowania terenów zielonych, a tym samym chronią środowisko naturalne przed zagładą, która staje się niestety coraz mniej odległa.

świetlik tunelowy...ciepły, jasny i dobrze wentylowany, czyli obalenie mitów

W niektórych szerokościach geograficznych – podziemne domy zupełnie nie potrzebują ogrzewania. Dzieje się tak dzięki wykorzystaniu ciepła płynącego
z ziemi. W lecie natomiast panuje w nich przyjemny chłód. Oznacza to, że nie potrzeba jest energii, która przyczynia się do emisji dwutlenku węgla do atmosfery - ani do ich ogrzania, ani klimatyzowania. Mylne jest także wyobrażenie o ciemnościach, jakie według niektórych panują w podziemnych domach. Światło dzienne można bowiem, doprowadzić za pomocą świetlików montowanych nad stropem ostatniej kondygnacji domu. Takie świetliki posiadają giętkie rury światłochłonne, które pozwalają omijać przeszkody konstrukcyjne w budynkach. Świetliki tunelowe działają w ten sposób, że promienie słoneczne padające pod różnymi kątami są absorbowane przez zainstalowaną na zewnątrz kopułę, kierującą je do rury światłonośnej. Następnie światło jest rozpraszane na zasadzie odbić lustrzanych. Pomieszczenia są doświetlone równomiernie i bez refleksów. Bez względu na warunki atmosferyczne, jakie panują na zewnątrz – światło w pomieszczeniach ma wyższy współczynnik oddawania barw, aniżeli jakiekolwiek światło sztuczne. Dodatkowo, świetliki są trwałe, odporne na działanie warunków atmosferycznych oraz nie sprawiają trudności z ich montażem. Wszystko to powoduje, że dom podziemny nie musi być wcale mniej doświetlony niż tradycyjny dom, posiadający standardowe otwory okienne. Kolejnym mitem, jaki należy obalić jest przypuszczenie niektórych
o panującym w domu podziemnym – nieprzyjemnym zaduchu. Nieświeże powietrze może się wprawdzie gromadzić w takim domu, ale kiedy jest odpowiednio usuwane – problem praktycznie przestaje istnieć. Dlatego też tak ważne jest zainstalowanie odpowiedniego systemu wentylacji. Dobrze jest jeśli system ten ma także możliwość odzyskania ciepła zawartego w zużytym powietrzu. Taką możliwość dają systemy scentralizowane, w których wszystkie przewody nawiewne i wywiewne łączą się w jednym przewodzie zbiorczym. Daje to możliwość podłączenia ich do centrali wentylacyjnej z wymiennikiem ciepła, co przynosi podwójne korzyści. Wentylacja jest bowiem w pełni skuteczna, a dodatkowo w lecie w domu panuje przyjemny chłód, w zimie zaś odczuwa się komfort ciepła.

piątek, 13 stycznia 2012

ELEWACJA Z KLINKIERU-CZYSZCZENIE I PIELĘGNACJA

Elewacja z cegły będzie elegancka przez lata i nie będzie sprawiała problemów, jeżeli zadbamy o jej staranne wykonanie oraz będziemy pamiętać o jej systematycznej pielęgnacji. Do podstawowych zabiegów konserwujących należy sprawdzanie i naprawa spoiny oraz mycie wodą i impregnacja ceglanych ścian. W miarę potrzeb można też zastosować środki przeciwdziałające korozji biologicznej klinkieru.

Aby cegła klinkierowa była piękna jak najdłużej

Jeśli chcemy klinkierową elewację zachować w dobrej kondycji, warto się dowiedzieć, co zrobić, aby zawsze wyglądała dobrze.
Elewacja z cegły będzie cieszyła przez lata i nie będzie sprawiała problemów, jeżeli zadbamy o jej staranne wykonanie. Spoina powinna być pełna, musi być zlicowana z murem, chociaż jej kształt może być wklęsły. Uszkodzenia spoin mogą prowadzić do przenikania wody przez ceglaną elewację. Dlatego trzeba je naprawiać i o nie dbać.
Równie ważne jak staranne położenie są zabiegi pielęgnacyjne i konserwujące elewację z klinkieru.

Czyszczenie elewacji z klinkieru wodą

Gdy na klinkierowej elewacji osiądzie kurz i brud, czyści się ją wodą lub parą pod ciśnieniem, myje gąbką, wodą z węża. Nie powinno się jednak przesadnie moczyć elewacji.

Impregnowanie cegieł elewacyjnych

Impregnowanie to sposób zabezpieczania cegieł elewacyjnych o nasiąkliwości powyżej 6%. Należy zwłaszcza nasączyć impregnatem miejsca szczególnie narażone na wilgoć, takie jak cokoły czy parapety.
Impregnat wydobywa barwę i fakturę klinkieru, równocześnie lekko go przyciemnia. Wnika w strukturę materiału i zabezpiecza cegły  skutecznie na trzy do siedmiu lat. Ogranicza też chłonność i chroni przed zabrudzeniem.
Należy używać impregnatów umożliwiających oddychanie cegieł klinkierowych, czyli tych, które nie zamykają mikroporów. Dzięki nim mur oddaje wilgoć na zewnątrz.

Warto wiedzieć

Jak murować, aby na elewacji nie było wykwitów?
Podpowiada Krzysztof Omilian, koordynator ds. kierowników regionów w firmie Röben
Elewacja z cegieł klinkierowych może pozostać estetyczna i wolna od zanieczyszczeń nawet bez stosowania impregnatów, jeśli zostanie fachowo wykonana. W czasie murowania należy przestrzegać kilku zasad:
  • Należy kupić zaprawę odpowiednią do cegieł klinkierowych (inne zaprawy, szczególnie zawierające wapno, mogą powodować powstawanie wykwitów).
  • Zaprawę trzeba przygotowywać zawsze zgodnie z zaleceniami producenta, zwracając szczególną uwagę na odpowiednią konsystencję.
  • Trzeba przygotować wystarczającą ilość zaprawy oraz cegieł na dany odcinek budowy, ponieważ dobieranie materiałów w trakcie prac może prowadzić do powstania różnic w wyglądzie fragmentów muru.
  • Palety trzeba rozładowywać ostrożnie i odpowiednio układać. Cegły na placu budowy trzeba chronić przed zabrudzeniem i wpływami atmosferycznymi. Aby nie dopuścić do zawilgocenia cegieł od strony gruntu, nie wolno ich układać bezpośrednio na ziemi. Przykrycie materiału folią ochroni go przed zamoczeniem podczas deszczu.
  • Staranne murowanie i dokładne wypełnienie spoin pozwoli uniknąć uciążliwych prac dodatkowych. Zgodnie z normami, spoiny muszą być zlicowane z cegłą, a nie wklęsłe.
  • Aby odpowiednio dopasować zaprawę do cegieł, należy zwilżyć cegły.
  • Przy spoinowaniu należy najpierw nałożyć zaprawę a później docisnąć i wyrównać.
  • Gdy wszystko jest utwardzone, resztki zaprawy należy usunąć drewnianą szpachelką lub szczotką do spoin.
  •  Nowowybudowany mur trzeba chronić przed ostrym słońcem, wodą i zabrudzeniem.


Pokrywanie elewacji preparatami ochronnymi

Preparaty ochronne do klinkieru służą do ochrony przed zabrudzeniem i zaplamieniem cegieł o nasiąkliwości poniżej 6%. Zabezpieczają warstwę zewnętrzną cegieł, w przeciwieństwie do impregnatów nie wnikają w głąb materiału. Nie zmieniają wyglądu powierzchni cegły elewacyjnej, nie przyciemniają jej. Preparaty zabezpieczają powierzchnię cegieł na pięć do siedmiu lat.

Środki przeciwdziałające korozji biologicznej klinkieru

Zarażone cegły klinkierowe opryskuje się preparatami przeciwdziałającymi korozji biologicznej rozcieńczonymi z wodą - zgodnie z instrukcją producenta tych środków. Niektóre preparaty powinny być użyte nawet trzykrotnie.

Usuwanie zanieczyszczeń z elewacji

Resztki spoin powinny być zmyte w półtorej do dwóch godzin po zafugowaniu. Ponieważ środki przeznaczone do usuwania wykwitów solnych oraz zabrudzeń cementowych i wapiennych są znacznie silniejsze, można je usuwać nawet po dłuższym czasie.
Wykwity solne na elewacji można usunąć koncentratem na bazie kwasów rozcieńczonym wodą, który wiąże się z chlorkiem zawartym w soli. Zabrudzenia należy usuwać, gdy cegły elewacyjne są suche. Przed czyszczeniem oraz po nim elewację należy obficie zrosić wodą.

FARBY ZEWNĄTRZNE DO TYNKOWANEJ ŚCIANY

Farby zewnętrzne do malowania elewacji chronią i zdobią. Muszą być wytrzymałe i mieć trwały kolor. Powinny dobrze wyglądać przez wiele lat. Im rzadziej trzeba powtarzać malowanie ścian, tym lepiej. Od rodzaju farby zewnętrznej zależy, czy możesz ją stosować na świeże tynki, czy nie.

Rodzaje farb zewnętrznych elewacyjnych

Farby zewnętrzne elewacyjne dzielą się na dwie grupy. Pierwszą z nich stanowią farby organiczne, którymi można pokrywać podłoża mineralne i organiczne. Farb tego typu nie wolno nanosić na świeże tynki.
Druga grupa to farby nieorganiczne (mineralne), które można nakładać na świeże, jeszcze wilgotne tynki (na tradycyjne po upływie około tygodnia, a na cienkowarstwowe już dzień po ich ułożeniu).

Farby zewnętrzne organiczne

Farby zewnętrzne organiczne to najpopularniejsze wyroby. Można je podzielić na trzy grupy w zależności od spoiwa stanowiącego ich podstawowy składnik:
  • Farby silikonowe - to wyroby paroprzepuszczalne, pozwalają więc ścianom na oddychanie. Chronią przed wnikaniem wody z zewnątrz i są odporne na substancje chemiczne zawarte w powietrzu, spaliny, kwaśne deszcze. Są wodorozcieńczalne i tworzą elastyczne powłoki odporne na zabrudzenia. Można nimi malować podłoża mineralne (tynki), elewacje z warstwą starej farby i obiekty zabytkowe.
  • Farby akrylowe - te farby charakteryzuje bardzo dobra przyczepność do podłoża, elastyczność, odporność na zabrudzenia i zmywanie wodą. Mają niską przepuszczalność pary wodnej i gazów. Farby akrylowe nadają się do odnawiania starych elewacji. Można też malować nimi wszelkie podłoża mineralne, nakładać je na warstwy starej farby, tynki cementowe i cementowo-wapienne. Nie wolno ich stosować na podłożach silikatowych oraz tynkach wapiennych.
  • Farby silikonowo-akrylowe - bardzo rzadko stsowane.

Farby zewnętrzne nieorganiczne

To farby zewnętrzne mniej popularne od farb organicznych.
Wśród nich wyróżniamy:
  • Farby silikatowe (krzemianowe) - cechuje je: paroprzepuszczalność, trwałość, odporność na agresywne składniki tynków mineralnych oraz na rozwój bakterii i pleśni. Powłoki z tych farb oddają fakturę malowanej powierzchni. Farby mają bardzo dobre właściwości kryjące, które powodują, że po naniesieniu jasnej farby na ciemniejszy od niej tynk nie ma na niej przebarwień. Są odporne na zabrudzenia i nadają się do pokrywania wilgotnych podłoży (można nimi malować tynki cienkowarstwowe już następnego dnia, tradycyjne po 7-10 dniach od ich naniesienia). Można nimi także odnawiać warstwy starej farby nieorganicznej. Nie należy ich stosować na podłoża wcześniej pomalowane farbami organicznymi.
  • Farby wapienne - mają dobrą paroprzepuszczalność, ale bardzo chłoną wodę, a ich powierzchnia jest pozbawiona połysku. To farby przeznaczone przede wszystkim do odnawiania elewacji obiektów zabytkowych, szczególnie takich, na których odtworzono historyczny tynk.
  • Farby cementowe - cechuje je duża paroprzepuszczalność i nasiąkliwość, mimo której są odporne na wodę. Można nimi pokrywać tradycyjne tynki i powierzchnie pokryte już warstwą starej farby.

OCIEPLENIE DOMU-OD CZEGO ZACZĄĆ?

Ocieplanie domu to bardzo ważny moment budowy lub remontu każdego domu. Zanim jednak zaczniesz układanie dowolnego materiału izolacyjnego - np. wełny mineralnej lub styropianu - musisz wykonać szereg czynności. Jakich? Podpowiadamy, w jaki sposób powinieneś rozpocząć ocieplanie domu.

Przed docieplaniem - oceń stan podłoża

Jakość podłoża ma ogromne znaczenie dla trwałości systemu ociepleniowego. Nie ma z tym większego probelmu w trakcie budowy domu lub lub w budynkach nowo postawionych. Co innego, gdy chcemy ocieplić stary budynek. Wówczas należy wezwać przedstawiciela firmy wykonawczej, żeby sam przyjrzał się, w jakiej kondycji są mury i ich okładziny. Szczególnie starannie trzeba sprawdzić nośność tynku. Pierwsze informacje przyniesie już opukanie jego warstwy – gdy da się usłyszeć charakterystyczny głuchy odgłos, to znak, że tynk nie trzyma się podłoża i należy go skuć (z całej powierzchni ściany albo tylko z pewnego fragmentu) lub odpowiednio wzmocnić. Niepokoić powinny też pęknięcia, pylenie powierzchni, rozległe plamy i zacieki. Te ostatnie świadczą o zawilgoceniu. Na mokrym lub zawilgoconym podłożu nie wolno układać ocieplenia. Ważne więc, żeby przedstawiciel firmy, używając specjalnego przyrządu, zmierzył wilgotność ścian. Najlepiej, aby oględziny podłoża zostały podsumowane spisaniem specjalnego protokołu. Będzie to dla nas dowód, że wykonawca jest świadom, w jakim stanie są ściany, i wie, co trzeba w nich naprawić.

Jak przygotować podłoże do ocieplenia?

Tego etapu prac nie wolno zlekceważyć. Od stanu podłoża będzie zależała trwałość ocieplenia. Przed przystąpieniem do klejenia płyt termoizolacyjnych ściany trzeba:
• osuszyć – oczywiście jeśli są wilgotne. Osuszenie jest proste, o ile ściany zamokły od deszczu. Wystarczy wtedy parę dni i same wyschną, zwłaszcza w słoneczną pogodę. Powodem występowania wilgoci może być jednak nieszczelna hydroizolacja fundamentów lub cieknąca rynna. Wtedy suszenie nic nie da, dopóki usterki nie zostaną porządnie naprawione;
• oczyścić – każdy brud lub pył osłabia przyczepność kleju do płyt ociepleniowych. Ściany należy zatem wyczyścić dokładnie szczotką. Plamy i zacieki można spróbować usunąć ciepłą wodą pod ciśnieniem z dodatkiem detergentów, ale pamiętajmy, że trzeba będzie później suszyć elewację. Dość interesującą nową metodą jest czyszczenie murów suchym lodem pod ciśnieniem. Tłuszcz, który widoczny może być dopiero w świetle ultrafioletowym, można zmyć specjalnymi preparatami czyszczącymi lub ewentualnie benzyną ekstrakcyjną;
• wyrównać – ponieważ grubość warstwy kleju nie powinna przekraczać 1-5 cm, podłoże trzeba wyrównać w inny sposób. Najprościej – nakładając cementową zaprawę wyrównawczą. Dopiero po jej związaniu będą możliwe kolejne prace. Niwelowanie krzywizn podłoża przez stosowanie płyt ociepleniowych różnej grubości jest bardzo trudne do poprawnego wykonania;
• zagruntować – mineralne podłoża, zwłaszcza nowe, są chłonne, mogą więc odciągać wilgoć z masy klejącej, którą mocujemy ocieplenie. W ten sposób nośność kleju się zmniejsza. Przed ocieplaniem ściany warto pomalować preparatem gruntującym, który wyrówna i zmniejszy chłonność podłoża.